XIV. Długa i owocna kadencja jako Proboszcza ks. Prałata Józefa Ferensowicza

w latach 1969- 1987

 

Ks. Prałat mgr Józef Ferensowicz urodził się w 1915 r. w osiedlu Zazule w pobliżu historycznego Złoczowa. W Złoczowie uczęszczał do gimnazjum, które wydało krajowi wielu wybitnych mężów stanu, uczonych, dowódców WP. Po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego we Lwowie, studiując teologię na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Święcenia kapłańskie przyjął 18 czerwca 1939 r. Podczas okupacji sowieckiej i niemieckiej pracował jako wikariusz przy Kolegiacie w Stanisławowie. Placówkę tę objął 05 sierpnia 1939 r. i pracował tam aż do wyjazdu na Ziemie Zachodnie tj. do 06 czerwca 1946 r.

Po przyjeździe do Diecezji Gorzowskiej rozpoczął pracę jako katecheta w Witnicy. W 1947 r. ówczesny administrator diecezji ks. Edmund Nowicki skierował ks. prałata do Słupska, by tam dokonać odbudowy zrujnowanego budynku w Słupsku na Seminarium Duchowne, którego został dyrektorem i pracował tam do 09 lutego 1959 r. W tym roku został przeniesiony do Kurii Biskupiej do Wydziału Nauk, którego został dyrektorem i pracował tam do 18 czerwca 1969 r. W Słupsku został odznaczony tytułem RM, a w Gorzowie podczas pracy w Kurii tytułem Tajnego Szambelana Papieskiego.

Ks. Prałat Józef Ferensowicz na polecenie Kurii podjął pracę 18 czerwca 1969 r w parafii Zbąszynek w charakterze zastępcy proboszcza. Po śmierci ks. Andrzeja Czechowicza dekretem Kurii z dniem 21 czerwca 1969r. rozpoczyna oficjalnie pracę jako Proboszcz parafii Zbąszynek.

29 czerwca 1969 roku ks. Józef Ferensowicz, już jako Proboszcz, był organizatorem pierwszej w jego kadencji tradycyjnej uroczystości odpustowej w Kościele filialnym pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła. Przed Sumą odbyła się procesja odpustowa wokół kościoła, a o godz. 12,00 odprawiona została uroczysta Suma z udziałem kapłanów z dekanatu. Sumę odprawił ks. Dziekan Józef Janicki, a kazanie wygłosił Proboszcz ze Szczańca ks. Ryszard Krób. Wieczorem też w kościołku została odprawiona Msza św. i nieszpory.

W czerwcu 1969 r. i w czasie wakacji wykonano też prace, które warto odnotować. Został naprawiony dach na kościele filialnym oraz studnia na cmentarzu. Przeprowadzono gruntowny remont wieży oraz dachu na kościele parafialnym. Zainstalowano zakupiony piec c.o. oraz skonstruowano i naprawiono całą instalację centralnego ogrzewania. Odmalowano salkę katechetyczną oraz 3 pokoje na plebani.

02 września 1969 r. rozpoczyna pracę w naszej parafii jako katechetka s. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej – Zofia Biro. Pracuje bez przewy przez 8 lat i 16 lipca 1977 r. zostaje przeniesiona do innego Domu. Ponownie wraca do Zbąszynka w 1986 r. i podejmuje pracę w naszej parafii w charakterze katechetki i przełożonej domu. S. Gabriela od Matki Bolesnej w sumie w Zbąszynku pracowała 12 lat.

W październiku 1969 r. obchodzony był 25- ty jubileuszowy Tydzień Miłosierdzia. W jego ramach odprawiono dwie Msze św. w domach chorych. Intencją Mszy św. dla dzieci i młodzieży była intencja za ich matki w celu zachęcenia do ofiarności dzieci na rzecz matek. We wszystkich grupach katechetycznych przeprowadzono też katechezy na temat „Pomóż utrudzonej matce”, a w ramach wstępnej katechezy pogadankę urozmaicono deklamacjami oraz drobnymi upominkami. Natomiast na lekcjach, na które były zaproszone matki, dzieci wręczyły im laurki z ofiarami modlitw. Dzieci składały również „Dary Ołtarza” dla wielodzietnych rodzin.

Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz jako wytrawny pedagog i dydaktyk szczególną uwagę zwracał na efekty nauczania religii. Na zakończenie I okresu nauczania 1969 r. tak zapisał w kronice swoje spostrzeżenia „…Wyniki katechizacji są zadawalające. Dzieci i młodzież uczęszczają na naukę religii regularnie, prowadzą notatki i posiadają wymagane wiadomości. Pierwsze kontakty z młodzieżą nie należały jednak do najprzyjemniejszych. Zauważyłem w klasie rozproszenie uwagi, rozmowy i słabe zainteresowanie tematem lekcji. Poprawę tego stanu rzeczy postawiłem zatem sobie za podstawowe zadanie w swej pracy katechetycznej. Przede wszystkim zmieniłem sposób prowadzenia lekcji. Chodziło mi o dydaktyczno-metodyczny kształt zajęć. Rozszerzyłem tematy wykładów np. naświetlaniem tła historycznego, stosunków panujących w świecie chrześcijańskim, problemami współczesności. Miałem na celu pobudzenie młodzieży do aktywnego uczestniczenia w lekcji i tym samym większego zainteresowania. Omawianym tematem, aby mogły wyrobić sobie własny, określony pogląd na zagadnienia będące tematem zajęć. Rezultaty nie dały na siebie czekać. Po kilku już lekcjach znacznie wzmogło się zainteresowanie zajęciami, w klasie zapanował spokój i uwaga młodzieży była skoncentrowana na temacie wykładu oraz nawiązany został z nią właściwy kontakt”.[1]

01 grudnia 1969 r. po dłuższej nieobecności wikariusza na terenie parafii i dzięki pomocy ks. Dziekana Józefa Janickiego w rozwiązaniu tego problemu, podjął pracę w naszej parafii o. Marek Passon ze Zgromadzenia OO Pasjonatów. W związku z tym ks. Proboszcz mógł wprowadzić oddzielną Mszę św. z kazaniem dla młodzieży oraz weszła na stałe wieczorna Msza św. o godz.18,30.

O godz. 24,00 parafianie Mszą św. z kazaniem powitali Nowy Rok- 1970. Frekwencja była średnia, ale ogromne przeżycie, bo była to pierwsza Msza św. na rozpoczęcie Nowego Roku odprawiona w nocy. Dotychczas takich Mszy św. w naszej parafii nie było.

Miesiąc styczeń to tradycyjne wizyty duszpasterzy w domach parafian. Ks. Proboszcz po raz pierwszy wraz z wikariuszem spotykał się w innej sytuacji z parafianami niż dotychczas, bo w ich domach. O tym wydarzeniu pisał w kronice „…Może w około 8 domach nie zastaliśmy nikogo. Przyjmowano nas serdecznie. Rozmawialiśmy z rodzicami o sprawach parafii, o postępach w nauce dzieci. Pierwsze te spotkanie poza kościołem i kancelarią parafialną pozostawiło wrażenie dodatnie”. [2]

08 lutego 1970 r. zorganizowano w parafii pierwsze spotkanie z młodymi małżeństwami, na które przybyło około 30 par. Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz zagaił spotkanie, a zbąszynecka położna Łucja Dąbrowska wygłosiła prelekcję na temat termicznej metody regulacji poczęć. Po prelekcji wywiązała się żywa dyskusja, co wynikało z dużego zainteresowania zebranych tym tematem.

W dniach od 15– 19 marca 1970 r. trwały w parafii rekolekcje wielkopostne. Nauki głosił ks. Herbert Śpiołek z diecezji wrocławskiej, student ATK. Rekolekcje wzbudziły wielkie zainteresowanie zarówno wśród młodzieży jak i starszych, uwidoczniło się to we frekwencji na naukach ogólnych i stanowych. Rekolekcjonista ujął wiernych swoja postawą, bezpośredniością, tematyką nauk. Parafianie byli bardzo zadowoleni z rekolekcji, można również stwierdzić na podstawie licznych spowiedzi i Komunii Św. Rekolekcje zakończyły się w Dzień św. Józefa uroczystą Mszą św. o godz. 18,00, na której obecni byli wszyscy kapłani z Dekanatu, m.in. w związku z imieninami ks. Proboszcza Józefa Ferensowicza.

W roku 1970 po raz pierwszy w historii tut. parafii odbyła się Rezurekcja o godz. 24,00, po zakończeniu liturgii wielkopostnej. Padał wówczas duży śnieg i cały Zbąszynek był zasypany 30-centymetrową warstwą śniegu. Na Rezurekcję w nocy przybyło jednak bardzo wielu parafian. Wprowadzenie Rezurekcji w nocy zostało przyjęte przez parafian bardzo pozytywnie.

W 1970 roku z inicjatywy ks. Proboszcza Józefa Ferensowicza powstaje w parafii Grupa Charytatywna, w skład której weszli: Michał Dochniak, Albin Borowczak, Wanda Woźniak, Jadwiga Buczek, Jadwiga Górecka, Irena Białasik, Stanisława Kratowicz, Anna Nowak i Irena Budych. Grupa ta rozdzielała napływające do parafii dary i roznosiła do domu dla biednych i potrzebujących. Odwiedzała także chorych i samotnych oraz pomagała im w załatwianiu koniecznych lekarstw. Członkowie Grupy charytatywnej wyjeżdżali także na rekolekcje do Św. Góry koło Leszna Gostyń u o. Filipinów oraz do naszego Diecezjalnego Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Grupa Charytatywna działała w parafii przez 29 lat i została rozwiązana w 1997 r.

03 maja 1970 r. bardzo uroczyście w parafii obchodzono święto Matki Bożej Królowej Polski. Msze św. w tym dniu odprawiano na mocy specjalnego indultu o Matce Bożej z 3 maja. W czasie Mszy św. odmawiano specjalną modlitwę powszechną, a po Mszach św. modlono się za kapłanów słowami Ojca Św. Pawła VI. W czasie Sumy odnowiono Milenijny akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi za wolność Kościoła. W modłach łączono się z całym Episkopatem Polski, którego kardynałowie i biskupi modlili się na Jasnej Górze odnawiając ślubowanie oddania Kościoła i naszej Ojczyzny w opiekę Bogu i Jego Matce. Modlono się także za całe duchowieństwo oraz o nowe powołania kapłańskie i zakonne.

01 października 1970 r. do naszej parafii przybyła s. Chrystiana od Woli Bożej– Sabina Jodkowska, która przez 2 lata była gospodynią na plebanii.

11 października 1970 r. została uroczyście odprawiona Msza św. odpustowa. Odpust w naszej parafii poprzedziło 40- godzinne nabożeństwo, podczas którego były wygłaszane nauki dla wiernych związane tematycznie ze zmianami liturgicznymi podczas Mszy św. Nauki wygłaszał Dziekan ks. Józef Janicki. Sumę odprawił ks. dr Edward Jagodziński– Kanclerz Kurii Biskupiej w Gorzowie. Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz tak opisuje to wydarzenie „…Uczestnictwo w naukach, tak stanowych (dla młodzieży), jak i kierowanych do wszystkich parafian. Mszach Św., adoracji Najświętszego Sakramentu zadowoliło mnie. Uważam, że nauki odpustowe wygłaszane przez ks. Dziekana Janickiego były trafne i przyjmowane przez słuchaczy z dużym zainteresowaniem. Mam też nadzieję, że wpłyną dodatnio na ich życie duchowe. Przy takich okazjach jak odpust, nie spotykam się z obojętnością również w sprawach praktycznych. Parafianie zachęcani przeze mnie przychodzą i udzielają pomocy przy pracach porządkowych, chociaż w większości ci mają dużo własnych sprawi pracy w swojej rodzinie.” [3]

Powyższe przygotowanie parafian do zmian liturgicznych podczas Mszy św. zaowocowało tym, że właśnie 29 listopada 1970 r. po raz pierwszy w naszym kościele, jak zresztą w całej Polsce został wprowadzony nowy ryt Mszy św.

Jak wcześniej już wspomniano, ks. Proboszcz Józef Ferensowicz jako wytrawny pedagog, w swojej pracy duszpasterskiej zwracał szczególną uwagę na wychowanie dzieci i młodzieży w duchu religijnym poprzez realizację szerokich zadań i stosowanie różnorodnych form. Oczywiście, nigdy nie pomijał w tej dziedzinie współpracy z rodzicami i ich edukacji religijnej. Wszelkie przygotowania do otrzymania przez dzieci najważniejszych Sakramentów św. przebiegały wg harmonogramu wspólnych spotkań dzieci z rodzicami. Odbywały się także wywiadówki okresowe, które poprzedzały udział rodziców we Mszy św. wraz z homilią na temat wychowywania dzieci. 13 listopada w związku z uroczystością Św. Stanisława Kostki, jak co roku, poza zwykłymi mszami, odprawiano Mszę św. dla dzieci i młodzieży z okolicznościowym kazaniem. Dużo młodzieży przystępowało do komunii św.

W maju 1971 r. pod kierunkiem p. Jańczaka na cmentarzu parafialnym wybudowano studnię, o którą prosili parafianie. Natomiast w połowie czerwca rozpoczęły się prace przy generalnym remoncie dachu, który był mocno zniszczony i groził przeciekami. Prace objęły: przekładanie dachu, podwójne pokrycie dachówką, wymianę dachówki zniszczonej na nową, założenie nowych gąsiorów oraz prace blacharskie, jak wymiana wszystkich starych rynien odpływowych na nowe. Bardzo kosztowne te prace zostały zakończone i komisyjnie odebrane 11 września, a dzieło to dobrze wykonała firma Gutsche z Wolsztyna.

23 maja 1971 r. do I Komunii Św. przystąpiło 75 dzieci Jak każdego roku dzieci procesjonalnie wprowadzono do kościoła parafialnego. Ważnym momentem tej uroczystości było wspólne przystępowanie dzieci wraz z ich rodzinami i krewnymi. Po południu odbyło się nabożeństwo eucharystyczne dla dzieci, po którym wykonano wspólną fotografię. Od 23 do 30 maja dzieci pierwszokomunijne uczestniczyły w codziennych Mszach św. z okolicznościowymi naukami dla dzieci.

I Komunia Św. 23.V.1971 r.( w środku) ks. Proboszcz Józef Ferensowicz i wikariusz o. Marek Passon

     fot. archiwalna

 27 czerwca 1971 r. na wszystkich Mszach św. ks. Proboszcz podziękował ks. prefektowi o. Markowi Passonowi za dwuletnią pracę w naszej parafii. Ojciec Marek przeszedł do Diecezji olsztyńskiej, a w jego miejsce z dniem 01 lipca 1971 r. przyszedł ks. Antoni Sroka.

Od września 1971 r. ks. wikariusz Antoni Sroka zorganizował drużynę piłki nożnej ministrantów pod nazwą „Zakrystianka”. Ich osiągnięcia były wysokie, bo wygrywali mecze z kolegami z Babimostu, ze Zbąszynia, a w rozgrywkach międzyklasowych Szkoły Podstawowej w Zbąszynku byli niepokonani.

Ks. Antoni Sroka aktywnie rozbudował także koło ministranckie, które liczyło 25 osób. Wszyscy oni wykonywali solidnie nałożone obowiązki, przestrzegając swoich grafików służenia do Mszy św. w niedzielę i w dni powszednie. Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz wysoko oceniał ich zaangażowanie: „Wszyscy ministranci są bardzo przywiązani do kościoła. Chętnie służą do Mszy Św., jak również biorą udział w innych uroczystościach parafialnych– np. odpust, misje, rekolekcje parafialne oraz święta”. [4]

W dniach 12- 19 grudnia 1971 r. odbyły się Misje parafialne. Na Misje przybyli Ojcowie Dominikanie: o. Ambroży Adamski z Krakowa i o. Alojzy Urbanowski z Warszawy. W czasie Misji odprawiano po 3-4 Msze św. Nauki były podzielone na: ogólne, dla dzieci oraz nauki stanowe dla ojców, dla matek, dla dziewcząt i dla chłopców. Przez całe dwa dni odbywała się spowiedź, oddzielnie dla kobiet i mężczyzn, a potem generalna Komunia Św. kobiet i mężczyzn. Frekwencja była bardzo wysoka. Rozdano ponad 6.500 komunii św. Osobny dzień był poświęcony chorym. Jeden z o. Misjonarzy odwiedził w domach wszystkich chorych i starszych ludzi, którzy nie mogli przyjść do kościoła. Razem było 29 osób.

24 grudnia po raz pierwszy odprawiono dwie pasterki, o godz. 22,00 i tradycyjną o 24,00. Na obie pasterki przybyła bardzo duża ilość wiernych. Na zakończenie starego roku, 31 grudnia odprawiono Mszę św. dziękczynną, a godz. 2400 Mszę św. na powitanie Nowego Roku.

Rok 1972 był rokiem, w którym zmieniło się wnętrze kościoła parafialnego. W marcu ks. Proboszcz Ferensowicz zaprosił ks. Romana Kosłynowicz by dokonał wizji lokalnej w kościele w związku z zaplanowanym remontem i malowaniem. Remont wewnętrzny świątyni został zaprojektowany przez s. Małgorzatę Majorską. Od czerwca do końca listopada trwały prace, m.in. zamurowano okna w ścianie frontalnej w celu uzyskania jednolitej płaszczyzny, usunięto boczne ołtarzyki przy ołtarzu głównym, w prezbiterium umieszczono kryte punkty oświetleniowe za łukiem tęczowym, na osi głównej założono 4 żyrandole, zawieszono 4 małe żyrandole po obu stronach nad balkonami, zlikwidowano ołtarzyk boczny, zostawiając jedynie obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, wykonano malowanie całego kościoła techniką wapienną modyfikowaną. Ponadto zabezpieczono i pomalowano rusztowania na dzwony, odmalowano salkę katechetyczną, parter plebani i okna oraz wyremontowano dach kaplicy cmentarnej i wymalowano jej wnętrze. Dodatkowe, nieplanowane, prace wykonano również w kościele Św. Apostołów Piotra i Pawła. W czerwcu 1972 r. wymieniono całą blachę na dachu, ponieważ okazało się, że stara była całkowicie zniszczona, wymieniono także blachę na samym szczycie wieży pod samym krzyżem, wszystko to bardzo poważnie podniosło koszt remontu.

10 września 1972 r. ks. Proboszcz Józef Ferensowicz odprawił pierwsza Mszę św. w odremontowanym i odmalowanym kościele. Przypadał wtedy Dzień Kolejarza, więc jak zwykle Msza św. była odprawiana w intencji kolejarzy.

W dniach 16- 17 października 1972 r. odbyła się pielgrzymka dziękczynna z Diecezji gorzowskiej na Jasna Górę. Celem tej pielgrzymki było złożenie Bogu przez ręce Matki Bożej Częstochowskiej wyrazów miłości i wdzięczności za wszelkie dobro, jakim Bóg obdarza Diecezję, a także zaniesienie gorących próśb o dalszą opiekę nad nową rodziną diecezjalną. Pielgrzymka miała bowiem miejsce po realizacji postanowień Stolicy Apostolskiej odnośnie stworzenia nowych diecezji z dawnej gorzowskiej. Do Diecezji gorzowskiej przyłączono części Archidiecezji wrocławskiej.

1 listopada– to dzień Wszystkich Świętych. W tym dniu po zakończeniu w kościele parafialnym nieszporów żałobnych, na cmentarz wyruszyła procesja śpiewając po drodze Litanię do Wszystkich Świętych i modląc się za zmarłych. Na cmentarzu ks. Proboszcz Józef Ferensowicz wygłosił homilię, po czym modlono się za zmarłych przy pięciu stacjach, a także, na życzenie parafian, przy poszczególnych grobach. Po powrocie do kościoła odprawiono nabożeństwo różańcowe za zmarłych, a od Dnia Zadusznego codziennie odmawiane były modlitwy za zmarłych tzw. „wypominki”.

13 listopada 1972 r. w dniu św. Stanisława Kostki odbyła się uroczysta Msza św. dla dzieci i młodzieży. W tym dniu przyjęto również kilku kandydatów do grona ministrantów. Z inicjatywy ks. wikariusza Antoniego Sroki zakupiono materiały i uszyto stroje dla ministrantów. Koszty pokryto ze zbiórki pieniężnej zorganizowanej 12 listopada. Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz na łamach kroniki wspomina o incydencie, który miał miejsce w czasie Mszy św. „(…)Nad Zbąszynkiem przeszła straszna burza – huragan. Silny wiatr pozrywał przewody elektryczne i w czasie Mszy św. pogasły światła. Mimo tych przeszkód we Mszy św. wzięła udział cała młodzież i wszystkie dzieci z parafii. Poza tym burza spowodowała wiele szkód. Wiatr połamał drzewa, pozrywał dachówki z wielu budynków. Dla naszego kościoła był pewnym sprawdzianem solidnie wykonanych uprzednio prac dekarskich. Ani jedna dachówka nie spadła z dachu naszego kościoła.” [5]

 

 13.11.1972 r. Przyjęcie kandydatów do grona ministrantów

fot. archiwalna

 

Ordynariusz Diecezji Gorzowskiej ks. Bp. Wilhelm Pluta podczas homilii w dn. 04.II.1973r.

fot. archiwalna

04 lutego 1973 r. naszą parafię odwiedził Ordynariusz naszej Diecezji ks. Biskup Wilhelm Pluta, który do kościoła przybył o godz. 18,00. W imieniu parafii został powitany przez ks. Proboszcza Józefa Ferensowicza oraz dzieci, młodzież i rodziców. Ks. Proboszcz m.in. powiedział, że  „… sercami są tu obecni także ci, którzy muszą pełnić odpowiedzialną służbę jako maszyniści, konduktorzy, pracownicy parowozowni, wagonowni i w ogóle PKP w Zbąszynku”. Następnie ks. Biskup powitał parafian, podkreślając swą radość w związku z przybyciem do naszej parafii. Wyraził też zachwyt nad odnowionym kościołem i dziękował za ofiary, które umożliwiły dokonanie tak dużego remontu. Potem poświęcił dokonane dzieło, odprawił Mszę św. i udzielił pasterskiego błogosławieństwa zgromadzonym wiernym. Po Mszy św. odwiedził w domu chorą parafiankę Zofię Kutzmann. Podczas kolacji ks. Biskup spotkał się ze wszystkimi kapłanami z dekanatu i okolic.

 Poświęcenie przez Ks. Biskupa W. Plutę wyremontowanego prezbiterium 04.02.1973 r.

fot. archiwalna

 Ks. Biskup Wilhelm Pluta w rozmowie z kapłanami (z lewej) ks. Prałat Jan Palica i (w środku) ks. Proboszcz Józef Ferensowicz

 fot. archiwalna

 13 maja 1973 r. wprowadzono udzielanie Sakramentu Chrztu Św. według nowego obrządku, tzn. że będzie on udzielany w każdą drugą niedzielę miesiąca podczas Mszy św. o godz.15,00.

Od 30 września do 10 października 1973 r. trwał kurs przedmałżeński dla młodzieży od lat 16. Celem kursu było przygotowanie młodzieży do życia rodzinnego, pogłębienie wiadomości z zakresu problematyki małżeńskiej i planowania rodziny. Kurs prowadzili ks. Edward Welzandt, ks. Franciszek Ptak oraz instruktorzy z Poradnictwa Rodzinnego w Gorzowie Wlkp. Młodzież bardzo licznie wzięła udział w kursie. Na zakończenie wydano 309 zaświadczeń ukończenia kursu. Młodzież stwierdziła, że kurs jest konieczny.

Rok 1974 rozpoczęto jako Rok Jubileuszowy– Rok Święty pod hasłem wewnętrznego odrodzenia poprzez pojednanie z Bogiem i ludźmi. Uroczystym aktem inauguracji Roku Świętego było odczytanie listu pasterskiego Episkopatu Polski.

W ramach ogłoszonego Roku Jubileuszowego 1974 zorganizowano w maju pielgrzymkę diecezjalną i we wrześniu wyjazd do katedry gorzowskiej. Wrześniową pielgrzymkę poprzedziło trzydniowe przygotowanie do niej, które przeprowadził ks. Adam Baran. Triduum przeprowadzono według wskazań Kurii Biskupiej. Odprawiono Msze św. i nabożeństwa z naukami, przeprowadzono spowiedź, aby pielgrzymi mogli uzyskać odpust jubileuszowy. W pierwszym dniu głównym tematem nabożeństwa był Krzyż Św. Wygłoszono na ten temat naukę, a po Mszy św. odbyła się adoracja Krzyża. W drugim - rozważano o pokucie i po Mszy św. odbyło się nabożeństwo pokutne. W ostatnim dniu tematem nabożeństwa była „Troska o życie w łasce”, a kazanie dotyczyło trwania w nawróceniu. Po Mszy św. zostało odprawione nabożeństwo do Matki Bożej Niepokalanie Poczętej.

W czerwcu z naszej parafii odchodzi ks. Antoni Sroka, który awansuje na stanowisko ks. Proboszcza w sąsiedniej parafii Kosieczyn. 01 lipca 1974 r. jako wikariusz w naszej parafii pracę podejmuje ks. Adam Baran – kapłan Diecezji przemyskiej.

27 października odbyła się związana także z Rokiem Świętym Jubileuszowym, ogólnodiecezjalna pielgrzymka młodzieży ze wszystkich parafii, poza Gorzowem, do katedry gorzowskiej. Przygotowania do pielgrzymki odbywały się podczas katechizacji.

W dniu 15 listopada 1974 r. katedra gorzowska, w ramach obchodów Świętego Roku, gościła na pielgrzymce wszystkich kapłanów z diecezji celem uzyskania przez nich odpustu Jubileuszowego.

Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz nie szczędził sił w wielkiej odnowie i rozwoju duchowego naszych parafian. Do stałych spotkań w miesiącu należały:

- spotkania z matkami różańcowymi w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, podczas którego odbywała się adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja i zmiana tajemnic,

- w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 15,00 odprawiana była Msza św., podczas której udzielany był sakrament Chrztu Św. z odpowiednim pouczeniem dla rodziców dzieci i rodziców chrzestnych, a na krótko przed Chrztem Św., w ustalonym terminie, wymienieni uczestniczyli obowiązkowo w specjalnych konferencjach,

- w trzecią niedzielę miesiąca odbywały się spotkania z dziećmi ich rodzicami, które przystępowały w danym roku do pierwszych sakramentów św. spowiedzi i komunii.

- w czwartą niedzielę każdego miesiąca odbywały się spotkania z młodymi małżeństwami liczącymi staż od chwili zawarcia związku do 10 lat. Spotkania rozpoczynała Msza św. o godz. 15,00, a następnie była wygłaszana konferencja dla młodych małżonków.

Na początku 1975 roku do naszej parafii tj. 26 stycznia przybył ks. Biskup Ordynariusz Wilhelm Pluta. Celem przyjazdu było spotkanie z młodymi małżeństwami i młodzieżą. Zostały odprawione dwie Msze św.: o godz. 16,00 dla młodych małżeństw, a o godz. 18,30 dla młodzieży. Udział zarówno małżeństw, jak i młodzieży był bardzo liczny.

W roku 1975 weszła w życie również nowa Instrukcja o Liturgii Sakramentu Małżeństwa, w której zostało ujęte, że śluby muszą być udzielane podczas Mszy św., co dotychczas to nie obowiązywało.

15 czerwca 1975 r. odbyła się podniosła uroczystość w związku z wyniesieniem ks. Proboszcza Józefa Ferensowicza do godności Prałata honorowego Ojca Św. [6]

Poniżej oryginalny dokument o nadaniu ks. Józefowi Ferensowiczowi tytułu Prałata honorowego Ojca Św., nadesłany z Watykanu na ręce Biskupa Gorzowskiego Wilhelma Pluty. [7]

W związku z tym na godz. 9,00 do parafii przybył Ordynariusz ks. Biskup Wilhelm Pluta, który celebrował Najświętszą Eucharystię i wygłosił homilię o zasługach ks. Proboszcza dla Diecezji gorzowskiej oraz parafii Zbąszynek. Podkreślił przede wszystkim ogromny wkład w organizowanie i prowadzenie Wydziału Nauki Katolickiej w Kurii Biskupiej w Gorzowie.

Właśnie z tej okazji w teczce akt osobowych Kurii Biskupiej jest następujący zapis o ks. Proboszczu:”…Praca (proboszcza) w Zbąszynku jest cicha i nie rzucająca się w oczy. Jest to jednak praca bardzo odpowiedzialna i niełatwa. Życie proboszcza w Zbąszynku wypełnione jest troską o poziom życia religijnego wiernych, nauką religii i sprawami materialnymi; remonty budynków, malowanie kościoła, wystrój wewnętrzny kościoła– to wszystko zajmuje czas i wysysa siły.” [8]

15 września 1975 r. do parafii przybył ks. Edward Welzandt na wstępną wizytację przed wizytacją ks. Ordynariusza. Zwizytował on biuro parafialne, kościół parafialny i Św. Apostołów Piotra i Pawła. W biurze i kościele parafialnym nie stwierdził żadnych usterek, natomiast zaznaczył, że w kościółku Św. Piotra i Pawła należy otynkować wieżę.

Od 03 do 05 października 1975 r. trwała natomiast wizytacja kanoniczna, na którą przybył ks. Biskup Ordynariusz Wilhelm Pluta wraz z ks. Prałatem Mieczysławem Marszalikiem. W dniu przyjazdu ks. Biskup odprawił Mszę św. i odbył spotkanie z młodymi małżeństwami. W sobotę w kościele Św. Apostołów Piotra i Pawła Biskup Ordynariusz odprawił Mszę św. dla chorych, starszych i matek z małymi dziećmi, po której udzielił specjalnego błogosławieństwa matkom z małymi dziećmi. Tego samego dnia hospitował lekcję nauki religii, którą prowadził ks. wikariusz Adam Baran. W ostatnim dniu wizytacji w niedzielę ks. Biskup spotkał się z poszczególnymi stanami: o godz. 8,30 z dziećmi, o godz. 10,00 z młodzieżą a o 11,30 z pozostałymi parafianami. Frekwencja spotkań z pasterzem naszej diecezji była bardzo wysoka, z czego ks. Biskup był ogromnie zadowolony, co wyrażał w swoich poszczególnych kazaniach. Ze Zbąszynka ks. Biskup wyjechał na wizytację do Kosieczyna.

23 listopada 1975 r. podczas Mszy św. dla dzieci o godz.8,30 odbyło się uroczyste przyjęcie kandydatów do grona ministrantów.

Nowi ministranci po złożeniu przyrzeczenia 23.XI.1975 r.

fot. archiwalna

 W styczniu i lutym 1976 r. odbyło się spotkanie rodziców i starszych małżeństw (do 20-letniego stażu) z dr Witkowską na temat wychowania dzieci do czystości i uświadamiania ich. Spotkanie takie wynikało z potrzeby wyjaśniania tych spraw, gdyż coraz większa liczba parafian zasięgała opinii w tego typu sprawach u kapłanów.

Na naszych kościelnych organach rozpoczął grać Józef Pańczocha, który godził swoje obowiązki służbowe z obowiązkami organisty. Po jego śmierci w 1991 r. funkcję tę przejął jego syn Stefan Pańczocha.

11 grudnia 1975 r. zostaje skierowana do naszej parafii s. Salomea od Św. Józefa– Aniela Adamczuk i pracuje przez 5 lat pełniąc obowiązki gospodyni parafii.

03 października 1976 r. w naszej parafii rozpoczęły się rekolekcje powołaniowe. Celem ich było włączenie parafii w „Dzieło Duchowej Pomocy Powołań”. Zadaniem tego dzieła było utworzenie modlitewno-ofiarniczej pomocy, by ułatwić dzieciom i młodzieży obranie właściwej drogi życiowej, nakreślonej każdemu przez Opatrzność Bożą i wybłaganie licznych oraz dobrych powołań kapłańskich i zakonnych. Rekolekcje prowadził o. Pallotyn ks. Marian  Stankowski i siostra ze Zgromadzenia SS. Misjonarek św. Benedykty– s. Cypriana Konachowicz. Nowością tych rekolekcji było to, że prowadzący rekolekcje przeprowadzili katechezy w salce katechetycznej ze wszystkimi dziećmi i młodzieżą. Podczas rekolekcji wprowadzono księgę „Dzieła Duchowej Pomocy Powołań Kapłańskich i Zakonnych”, do której wpisało się około 500 osób, zobowiązując się do stałej modlitwy w intencji powołań. Rekolekcje zostały zakończone odnowieniem ślubów małżeńskich przez poszczególne pary małżeńskie, które rekolekcjonista błogosławił Najświętszym Sakramentem.

24 stycznia 1977 r. ministranci wyjechali na pielgrzymkę do Częstochowy na Jasną Górę. Wzięło w niej udział 15 ministrantów, którzy zajęli 15 pierwszych miejsc w wyścigu gorliwości oraz siedem matek. Przed wyjazdem uczestniczyli w krótkim nabożeństwie z prośbą o błogosławieństwo na drogę. Uczestnicy pielgrzymki modlili się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej o łaski potrzebne dla całej parafii, a szczególnie o powołania kapłańskie i zakonne.

13 czerwca 1977 r. odbyło się poświęcenie ornatu z wizerunkiem św. Antoniego, sprawionego przez rodzinę spoza naszej parafii, odznaczającą się szczególną czcią dla św. Antoniego. Poświęcenie ornatu zapoczątkowało wprowadzenie specjalnego nabożeństwa do Św. Antoniego. W ten sposób postanowiono podziękować św. Antoniemu za wszystkie łaski, prosząc go o dalszą opiekę. Nabożeństwa do św. Antoniego odbywają się we wtorki i trwają nieprzerwanie do dziś.

W okresie wakacyjnym nastąpiła zmiana wikarych. Odszedł ks. Adam Baran, przeniesiony do parafii Świebodzin, mianowany również diecezjalnym wizytatorem nauki religii. W jego miejsce przyszedł wyświęcony w maju tego roku ks. Jan Radkiewicz.

Oprócz księży zmieniły się też siostry katechetki. Ze Zbąszynka odeszła s. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej, a na jej miejsce przyszła s. Elżbieta od Trójcy Świętej- Anna Fedorowicz. Oprócz nauczania religii pełniła ona także funkcję przełożonej Domu.

Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz tak w kronice pisze o pracy s. Gabrieli Biro  „…włożyła ogromna pracę w wychowanie najmłodszych dzieci i wprowadzenie ich w życie Kościoła. Szczególnie należy podkreślić Jej pracę w przygotowaniu dzieci do pierwszych sakramentów świętych. Odznaczała się wielką troską o dzieci, które katechizowała, a także utrzymywała ścisły kontakt z rodzicami swych uczniów. Wobec wszystkich ludzi miała bardzo życzliwą postawę.” [9]

Z wielkim poświęceniem i bezinteresownie nasza parafianka Wanda Woźniak prowadziła lekcje wyrównawcze w nauce religii oraz przygotowywała do I Komunii Św. dzieci wymagających specjalnego toku nauczania. Prowadziła też przez pewien okres za czasów ks. Prałata Ferensowicza kronikę parafialną.

Ks. Jan Radkiewicz rozpoczynając pracę w naszej parafii był inicjatorem powstania i kontynuowania młodzieżowych grup oazowych (w 1963r podjął na nowo prowadzenie ich w formie rekolekcji Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki). Oazy rozwinęły się w ruch, zwany dziś Ruchem Światło- Życie, a ks. Franciszek Blachnicki był ich twórcą i założycielem. W naszej parafii do grup oazowych należeli m.in.: Wiesława Jankiewicz, Dorota Zwiernik, Ewelina Burchart, Małgorzata Kratowicz, Artleta Pracz, Beata Bok, Rafał Szczepaniak, Jacek Woźny, Elżbieta Kuśnierek, Mirosława Kubicka, Elżbieta Górecka.

            25 października 1977 r. zakończono tynkowanie kościoła Św. Apostołów Piotra i Pawła. Ofiary na potrzeby remontu parafianie złożyli chętnie i wszystkie koszty zostały pokryte w całości. Parafianie także pomagali przy budowie i rozbiórce rusztowania.

Spektakl „10 przykazań”, ks. J. Radkiewicz 27.XI.1977 r.

fot. archiwalna

27 listopada 1977 r. o godz. 16,00 dla wszystkich parafian została wystawiona sztuka religijna o głębo-kiej treści pt. „Dziesięć Przykazań”. Autorem jej jest Wojciech Bąk, a sztukę reżyserował i przygotował ks. Jan Radkiewicz przy współpracy jednego z zawodowych aktorów teatru zielonogórskiego. Sztuka cieszyła się dużym powodzeniem, a najważniejsze było to, że młodzież przekonała się, iż może coś dać z siebie i przygotować taki występ.

04 grudnia 1977 r. podczas wszystkich Mszy św. występował w naszym kościele zespól muzyczny kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu. Zespół ten cieszył się wielką popularnością w całej diecezji, a dla parafian była to niecodzienna okazja posłuchania muzyki religijnej w artystycznym wykonaniu.

            15 stycznia 1978 r. odbyły się „Nieszpory jasełkowe”, które przygotował ks. Jan Radkiewicz przy współpracy s. Elżbiety Fedorowicz. Jasełka wystawiono w kościele parafialnym i zapiały się w pamięci naszych parafian.

Dzień 30 kwietnia 1978 r. to Dzień Maryjny w naszej parafii. Podczas wszystkich Mszy św. homilie głosił zaproszony ks. Teofil Herman – znawca kultu Maryjnego. Treść kazań dotyczyła rozbudzania kultu maryjnego, a służyły one przygotowaniu wiernych do głębszego przeżycia aktu oddania Polski w niewolę Maryi. Kazania kończyły się rozdaniem cudownego medalika.

Właśnie w tym czasie powstaje w parafii Grupa Apostolatu Maryjnego prowadzona przez ks. Proboszcza Józefa Ferensowicza. Grupę utworzyły następujące osoby: Irena Budych jako animatorka, Wanda Woźniak, Anna Nowak, Alicja Szarejko, Wiktoria Dziedziewicz, Gertruda Napierała, Józefa Bąk, Antoni Kratowicz, Gabriela Spisteser, Bogumiła Wróblewska, Janina Kubicka, Eugenia Tymorkiewicz i Józef Wojtyna. Spotkania modlitewne Apostolatu Maryjnego odbywały się w kościele parafialnym każdego 27- go dnia miesiąca. Odmawiano w tym dniu Różaniec w intencji kapłanów, członków apostolatu i w innych. Moderatorem diecezjalnym i krajowym Apostolatu Maryjnego był ks. Teofil Herman. Spotkania diecezjalne apostolatu odbywały się w Paradyżu, Zielonej Górze i Sulechowie. Grupa przetrwała do 1997 r.

7 maja 1978 r. o godz. 10,00 odprawił Mszę Św. prymicyjną ks. Piotr Doellert, który w trakcie studiów w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu korzystał ze stypendium ufundowanego przez naszych parafian ze Zbąszynka.

06 sierpnia 1978 r. zmarł Papież Paweł VI, za którego nabożeństwo żałobne w parafii zostało odprawione 14 sierpnia o godz. 17,30. Na miejsce zmarłego Pawła VI wybrano Jana Pawła I, który po krótkim pontyfikacie zmarł nagle 27 września 1978 r.

Ku zaskoczeniu świata i wszystkich Polaków 16 października 1978 r. konklawe kardynałów mocą i łaską Ducha Św. wybrało na Stolicę Piotrową papieża nie Włocha (w 1523 roku następcą Św. Piotra był Holender Adrian Dedel czyli Hadrian VI, później wybierano tylko Włochów).

O godz. 18.18 nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym. W chwilę potem z balkonu bazyliki kardynał Perykles Felicji ogłosił, że Namiestnikiem Chrystusa na Ziemi został wybrany polski Kardynał Archidiecezji Krakowskiej Karol Wojtyła. Obrał on imię Jana Pawła II. Był najmłodszym papieżem od 1823 roku - nieskończone 58 lat.

Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz tak napisał o tym wydarzeniu na łamach kroniki parafialnej: „(…) w związku z tym w dniu 18 października odprawiona została dziękczynna Msza Św. podczas której dziękowaliśmy Bogu za to, że Ojcem Św. został wybrany nasz rodak, modląc się jednocześnie o łaski potrzebne do sprawowania tak ważnego urzędu i polecając Osobę Jego specjalnej opiece Matki Bożej, do której Ojciec Św. ma wyjątkowe nabożeństwo. 22 października Telewizja Polska transmitowała z Rzymu przebieg uroczystości związanych z inauguracją pontyfikatu Jana Pawła II. Zachęciliśmy wprawdzie parafian do obejrzenia tego programu, sądzę jednak, że nie tylko mieszkańcy Zbąszynka, ale całej Polski spędzili te godziny przed telewizorami”. [10]

Jesienią 1978 r. w naszej parafii zawiązuje się Ruch Domowy Kościół– Oaza Rodzin. Powstaje on jako owoc ogólnopolskich rekolekcji oazowych przeżytych latem tego roku. Do Ruchu przystępuje siedem rodzin: Stanisława i Antoni Kratowicz, Tadeusz i Ryszarda Szczerban, Anna i Czesław Szczerban, Irena i Aleksy Budych, Krystyna i Edmund Szulc, Teresa i Zenon Białasik, Jadwiga i Gerard Górka. Opiekunem duchowym zostaje ks. Proboszcz Józef Ferensowicz. Spotkania odbywały się raz w miesiącu z ks. Proboszczem kolejno w domu u wyżej wymienionych. Rodzina, która gościła członków ruchu przygotowywała dane zagadnienie do dyskusji oraz skromny poczęstunek. Członkowie Ruchu Domowy Kościół brali udział także w rekolekcjach i spotkaniach diecezjalnych, które odbywały się w Paradyżu i Rokitnie. W tym składzie członkowie Oazy trwali do końca kadencji ks. Józefa Ferensowicza tj. do 1987 r.

11 listopada 1978 r. przypadła 60 rocznica odzyskania niepodległości przez naród polski. Jako wyraz wdzięczności, w niedzielę były odprawiane Msze św., podczas których wszyscy modlili się o Boże błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny. Odczytywano także „Słowo Biskupów polskich na 60-lecie odzyskania niepodległości” oraz wygłaszano na ten temat kazania. Każdą Mszę św. kończyło odśpiewanie hymnu „Boże coś Polskę…”

Ważnym wydarzeniem w życiu parafii był tez fakt, że nasi parafianie i kolejarze, panowie: Bok Edward, Rodak, Gajdecki Teodor i Fleiszerowicz Józef naprawili i uruchomili stary zegar na wieży kościoła parafialnego.

17 grudnia rozpoczęły się rekolekcje adwentowe, podczas których nauki głosił ks. Bernard Witucki. Na początku rekolekcji ks. Witucki poświęcił obraz Miłosierdzia Bożego z intencją, aby ogarnęło ono grzeszników, obojętnych, niewierzących w ogóle, a szczególnie w naszej parafii. Po rekolekcjach rozpoczęła się peregrynacja obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej po domach.

7 stycznia 1979 r. po raz pierwszy była transmitowana przez radio Msza św. odprawiana w języku polskim przez Ojca Św. Jana Pawła II. Msza św. była transmitowana co niedzielę, o czym ks. Proboszcz Józef Ferensowicz powiadomił parafian i podał wszystkim długość fal radiowych. Episkopat ustalił także, że każdy 16 dzień miesiąca będzie dniem modlitw za Papieża.

14 stycznia 1979 r. odbyło się po południu nabożeństwo kolędowe, na które złożyły się Jasełka przepięknie przygotowane przez wikariusza ks. Jana Radkiewicza, a także występ chóru, śpiewanie kolęd przez wiernych oraz odpowiednie modlitwy.

W 1979 r. zostało utworzone w parafii Towarzystwo Przyjaciół KUL. Inicjatorem i założycielem był nasz wikariusz ks. Jan Radkiewicz. Został też wybrany Zarząd, w skład którego weszli: prezes– Stanisław Dera, sekretarz- Maria Mazurek, skarbnik– Antoni Kratowicz, księgowa– Zofia Woźna. Towarzystwo Przyjaciół KUL istniało 24 lata i zakończyło swoją działalność 01 stycznia 2004 r. Pod koniec każdego roku pieniądze zebrane od osób należących do Towarzystwa były wysyłane przekazem i podpisane przez proboszcza do Diecezjalnego Biura KUL w Gorzowie. W roku 1979 r. do Towarzystwa Przyjaciół KUL należało 297 osób, a w 2002 r. już tylko 30. Na 36 diecezjalnych oddziałów, parafialne Towarzystwo w Zbąszynku pod względem rocznych wpłat, zajmowało jedno z pierwszych miejsc w diecezji. Co trzy miesiące na plebani odbywało się spotkanie formacyjne zarządu z ks. Proboszczem Józefem Ferensowiczem, na którym omawiano także problemy i zadania Towarzystwa.

 02- 10 czerwca 1979 r. to wspaniałe i niezapomniane dni, które na trwale zapisały się na kartach dziejów Polski. Właśnie w tych dniach z I Pielgrzymką do ojczystego kraju przybył nasz ukochany Rodak, Papież Polak Jan Paweł II. Odwiedził On wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim-Brzezinkę, Nowy Targ i Kraków. Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz tak zapisał w kronice: „… W związku z zapowiedzianym na 2 czerwca przyjazdem Ojca Św. Do Polski, parafianie dorośli i dzieci przystąpili do sakramentu pokuty, aby powitać Go w stanie łaski. Na czas pobytu Papieża w Polsce bardzo ładnie udekorowano miasto. Organizowano też pielgrzymki do miast, w których Ojciec Św. miał się zatrzymać, m.in. do Gniezna, Częstochowy i Krakowa.” W kronice wklejono przepiękne pierwsze, kolorowe, duże zdjęcia z pobytu Ojca Św. w Polsce.

Ojciec Święty Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, Warszawa,1979.

 fot. archiwalna

Ta historyczna wizyta następcy Św. Piotra w naszej Ojczyźnie i głośne wołanie Papieża z Placu Zwycięstwa, kilkanaście lat później obaliło, począwszy od Polski, totalitarny ustrój komunistyczny w całej wschodniej Europie. Byłoby zapewne niewybaczalne, by w tym miejscu dla potomnych, nie napisać słów, jakie wypowiedział wówczas Ojciec Święty Jan Paweł II. Właśnie tymi słowami modlił się najpokorniejszy Sługa Boży w obecności miliona wiernych: „… Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną– bez Chrystusa. Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus- Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu.

I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II Papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:

Niech zstąpi Duch Twój!

Niech zstąpi Duch Twój!

I odnowi oblicze ziemi.

Tej Ziemi!

Amen.” [11]

I cóż na takie zdecydowane słowa, przepiękną modlitwę i głośne wołanie nasz Dobry Ojciec w niebie? Jak nie mógł wysłuchać swojego ziemskiego syna, któremu dał w ręce ster prowadzenia swojej Owczarni.? Tak wysłuchał !!!… i odnowił oblicze polskiej ziemi mocą Ducha Świętego! Bez rozlewu krwi, cichutko …dał Polsce wolność w 1989r. odnawiając oblicze tej ziemi, jak prosił wyżej Jan Paweł II.

17 czerwca 1979 r. w parafii uroczyście obchodzono 40 –lecie kapłaństwa ks. Prałata i naszego Proboszcza Józefa Ferensowicza. Po południu o godz. 16,00 została odprawiona Msza św. podczas której kazanie wygłosił ks. Ryszard Łaszcz. Po Mszy św. odbyło się składanie życzeń przez parafian oraz przedstawicieli grup działających w parafii, młodzież i dzieci. Klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego wystawili sztukę o św. Stanisławie Szczepanowskim.

W ostatnia niedzielę czerwca parafianie pożegnali wikariusza ks. Jana Radkiewicza, który został przeniesiony do Sulechowa. W pierwszą niedzielę lipca do parafii przybył nowy wikariusz ks. Krzysztof Ślęzak, wyświęcony w tym roku w katedrze gorzowskiej.

Z parafii odeszła też s. Elżbieta od Trójcy Świętej– Anna Fedorowicz, a na jej miejsce 01 sierpnia 1979r. przybyła s. Wanda od Jezusa Odkupiciela– Wanda Lisowska, która przyjęła obowiązki katechetki.

W dniach od 31 lipca 1979 r. do 21 sierpnia 1979 r. Jacek Woźny, za pracę w grupach oazowych został wybrany przez Diecezję Gorzowską na wyjazd Pierwszej Rzymskiej Grupy Oazowej. Mama Jacka Woźnego, Zofia, tak wspominała tamten wyjazd „…wyjazd do Rzymu był organizowany tajnie przez Diecezję i siostry zakonne. Bilety na wyjazd sprowadzane były od poszczególnych osób z zagranicy. Jacek otrzymał bilet od pani Marii z Wiednia. Na lotnisku było im powiedziane przez siostry zakonne, że w samolocie się nie znacie, a jechało 60 osób młodzieży z całej Polski. Pobyt w Rzymie trwał 2 tygodnie. Wiadomo, jaki wówczas mieliśmy okres komunistyczny, tak że niejedno trzeba było organizować tajnie i tak właśnie było z tą pierwszą Oazą Rzymską do Wiecznego Miasta. W naszej parafii było wiele grup oazowych w tym czasie, a animatorem jednej z nich był Jacek, który był bardzo związany z kościołem. Dla swojej grupy organizował on wycieczki i wyjeżdżał z nimi do różnych miejsc, by poznawać różne obiekty sakralne. Co roku w okresie wakacji on wraz ze swoją grupą wyjeżdżał w góry do Tylmanowej na okres dwóch tygodni.”

20 kwietnia 1980 r. rozpoczęły się prace remontowe przy głównym ołtarzu w kościele parafialnym. Celem ich było zabudowanie ściany ołtarzowej. Prace wykonał, według projektu zatwierdzonego przez Kurię, Krzysztof Kabał– plastyk z Torunia. Prace te zostały ukończone 18 czerwca. Nad ołtarzem zawieszono olbrzymie obrazy przedstawiające pośrodku Chrystusa ukrzyżowanego, po lewej stronie Matki Najświętszej i św. Maksymiliana Kolbe, a po prawej stronie św. Jana i św. Andrzeja. Obrazy zostały namalowane techniką ikonograficzną

Ponadto w roku 1980 przeprowadzono generalny remont plebani. Przełożono dach, a wewnątrz wyłożono ściany tapetami, pomalowano resztę ścian, podłogi, drzwi i okna. W trzech pokojach podłogi wyłożono wykładziną dywanową.

02 sierpnia 1980 r. do pracy w parafii przybyła s. Monika od Matki Bożej Miłosierdzia– Monika Bielicka, która nieprzerwanie przez 11 lat pełniła obowiązki gospodyni na plebanii.

Latem w Polsce powiało odrobiną wolności. Pamiętne wołanie Ojca Św. Jana Pawła II na Placu Zwycięstwa w Warszawie, o którym pisałem wyżej, Bóg zaczął realizować realnie w naszej Ojczyźnie.

W drugiej połowie 1980 r. masowe wystąpienia robotnicze przybrały formę strajków wybuchających początkowo w mniejszych ośrodkach przemysłowych (Sanok, Mielec, Tczew), następnie w większych miastach (Poznań, Łódź), osiągając kulminację na Wybrzeżu, gdzie 13 sierpnia 1980 rozpoczął się strajk okupacyjny w Stoczni Gdańskiej. Do strajków solidarnościowych przystąpiła większość przedsiębiorstw Gdańska i Wybrzeża, w tym Stocznia Szczecińska, oraz kopalnia węgla kamiennego w Jastrzębiu. Zmuszone do rozmów władze państwowe zawarły ze strajkującymi porozumienia w Szczecinie, Gdańsku i Jastrzębiu.

Porozumienie gdańskie z 31 sierpnia zawierało zgodę rządu na utworzenie niezależnych związków zawodowych. Komitety założycielskie nowych związków powstawały w całym kraju na skalę masową. 17 września 1980 r. na spotkaniu przedstawicieli komitetów strajkowych i założycielskich w Gdańsku utworzono NSZZ "Solidarność" i powołano Krajową Komisję Porozumiewawczą z przewodniczącym Lechem Wałęsą na czele.

22 września uchwalono Statut Związku, a 24 października dokonano jego wstępnej rejestracji w sądzie wojewódzkim w Warszawie. Ostatecznie Statut zarejestrowano 10 listopada 1980 r. W momencie rejestracji Związek liczył ok. 10 mln członków (80% zatrudnionych). W naszym miasteczku powstawały również NSZZ „Solidarność”.

24 października 1980 r. przybył do naszej parafii na wizytację kanoniczną
J. E. ks. Biskup Paweł Socha. Dostojnego gościa na granicy parafii witali zmotoryzowani parafianie, a domy i ulice były odświętnie udekorowane. U progu świątyni ks. Biskupa powitała orkiestra kolejowa, a następnie w asyście kapłanów kondekanalnych w uroczystej procesji i przy śpiewie chóru wprowadzono Go do świątyni. Dzieci, młodzież i rodzice powitały Księdza Biskupa chlebem i solą. Następnie ks. Proboszcz Józef Ferensowicz witając pasterza naszej diecezji, przedstawił rys historyczny i stan religijno-moralny całej parafii, do której przynależało wówczas 4.212 „dusz”.

Następnie ks. Biskup dokonał uroczystego poświęcenia nadstawy obrazowej nad głównym ołtarzem i zachęcił wszystkich zebranych do wspólnej modlitwy w intencji 121 bierzmowanych, którzy przyjęli ten ważny Sakrament.

W drugim dniu wizytacji Ks. Biskup Paweł Socha, po wizytacji kancelarii parafialnej, wygłosił Słowo Boże do ludzi starszych, chorych, samotnych i członków Żywego Różańca, wyjaśniając potrzebę modlitwy, aby móc dźwigać codzienny krzyż swojego życia. Następnie odwiedził 6 chorych w  ich domach i zatrzymał się na parafialnym cmentarzu modląc się za zmarłych parafian.

O godz. 15,00 ks. Biskup Paweł Socha uczestniczył w Mszy św. dla matek w stanie błogosławionym oraz małych dzieci. Mszę św. odprawił ks. Roman Harmaciński, a po Ewangelii ks. Biskup wygłosił homilię o potrzebie chrześcijańskiego wychowania młodego pokolenia.. Na zakończenie Mszy św. udzielił uroczystego błogosławieństwa i pobłogosławił każde dziecko z osobna.

O godz. 17,00 nastąpiło spotkanie z grupami parafialnymi, które działają w parafii: Grupą Charytatywną, Radą Katechetyczną, Oazą Rodzin, Doradztwem Parafialnym, Zarządem Towarzystwa Przyjaciół KUL i chórem parafialnym. Do wszystkich zgromadzonych według pełnionych funkcji ksiądz Biskup skierował piękne słowa zachęty do dalszego działania, a na dalszą twórczą pracę udzielił Apostolskiego Błogosławieństwa.

W godzinach wieczornych tego dnia ks. Biskup Paweł Socha spotkał się ze Służbą Liturgiczną (ministrantami, scholą i oazą) oraz z rodzicami, wychowawcami, nauczycielami z całej parafii.

W trzecim dniu wizytacji ks. Biskup rano podczas Mszy św. spotkał się z dziećmi i młodzieżą, a o godz. 11,30 odprawił Mszę św. pontyfikalną i wygłosił Słowo Boże dla wszystkich starszych parafian. Po Mszy św. ks. Proboszcz Józef Ferensowicz w imieniu wszystkich parafian pożegnał ks. Biskupa, dziękując za ojcowski, pełen miłości i życzliwości charakter wizytacji.

Po południu ks. Biskup wyruszył na dalszą wizytację do sąsiedniej parafii Chociszewo.

25 stycznia 1981 roku pod kierunkiem wikariusza ks. Krzysztofa Ślęzaka młodzież wystawiła „Jasełka” według Lucjana Rydla. Sztuka ta bogata w treści, słowa i stroje wywarła głębokie przeżycia i prawdziwy zachwyt wśród parafian.

26 kwietnia 1981 r. podczas Sumy odbyła się podniosła uroczystość. Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz dokonał poświęcenia sztandaru NSZZ „Solidarność” kolejarzy z Lokomotywowni. Innym podniosłym wydarzeniem było poświęcenie krzyży w dniu 18 maja 1981 r. podczas Mszy św. o godz. 18,30. Krzyże te później rodzice zawiesili w szkole.

28 maja 1981 roku, w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, odszedł do Boga Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński.

Miał on 80 lat. 57 lat przeżył w kapłaństwie, 35 lat był biskupem, 32 lata arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim oraz Prymasem Polski i 28 lat członkiem Kolegium Kardynalskiego. Odszedł kolejny wielki Polak, który na zawsze wpisał się złotymi zgłoskami w dziejach narodu polskiego. Nowym Prymasem Polski Ojciec Św. Jan Paweł II mianował ks. Biskupa Józefa Glempa.

22 czerwca 1981 r. do naszej parafii zostaje przeniesiona s. Celina od Miłości Bożej– Janina Kondracikowska, która została przełożoną Domu Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego w naszej parafii. Pracuje przez 5 lat, by wrócić tu z powrotem do pracy 13 lutego 1991 r. na kolejne 3 lata pracy.

Od 01 lipca 1981 r. nastąpiła również zmiana na stanowisku wikariuszy, ks. Krzysztofa Ślęzaka zastąpił ks. Mirosław Gass.

13 października 1981 r. o godz.13,00 podczas Mszy św., którą celebrował przybyły ks. Biskup Paweł Socha, został poświęcony sztandar NSZZ „Solidarność” kolejarzy Stacji PKP w Zbąszynku. Ks. Biskup wygłosił homilię do zgromadzonych wiernych.

08 listopada 1981 r. w Zbąszyniu odbył się przegląd pieśni religijnej „Śpiewajmy Panu”. Naszą parafię reprezentował zespół muzyczny prowadzony przez ks. Mirosława. Na otrzymanym dyplomie za uczestnictwo czytamy: „Z okazji spotkania przy wspólnym dzieleniu z Ewangelią w piosence religijnej, składamy serdeczne podziękowanie, życząc, aby trud w pogłębianiu wiary i głoszeniu Jego słowa, Chrystus wynagrodził z obfitości Swego serca… Organizatorzy.”

Dzień 13 grudnia 1981 r. to dla Polaków pamiętny dzień– dzień wprowadzenia stanu wojennego przez władze komunistyczne.

Podczas każdej Mszy św. w szczególny sposób modlono się za naszą Ojczyznę, a po Komunii Św. śpiewane były „Suplikacje”, natomiast po Mszy św. śpiewano „Boże coś Polskę”.

W roku 1982r. ks. Prałat Józef Ferensowicz podjął się kolejnego wielkiego wezwania - budowy salki katechetycznej za budynkiem kościelnym. Powodem budowy były coraz to gorsze i trudne warunki w prowadzeniu katechizacji dzieci i młodzieży. Wzrastający wyż demograficzny, mała salka katechetyczna w przedsionku kościoła, brak dodatkowych salek m.in. spowodowały podjęcie tej karkołomnej decyzji w dobie braku czegokolwiek Polsce po wprowadzeniu stanu wojennego. Był to czas walki każdego Polaka o każdy towar, którego po prostu nie było bądź był on reglamentowany. Ale jak nie ufać pomocy Boskiej w takich sytuacjach?

W dniu imienin ks. Proboszcza Józefa Ferensowicza 19 marca 1982 r. powstała z inicjatywy ks. wikariusza Mirosława Gassa grupa starszych ministrantów, w skład której weszli panowie: Franciszek Białasik, Zenon Białasik , Michał Dochniak, Albin Borowczak, Henryk Woźniak, Antoni Kratowicz, Edmund Szulc, Ryszard Ksej, Stanisław Paluch, Gerard Górka, Jacek Fajfer i Andrzej Łażewski. Starsi ministranci służyli podczas Mszy św., a niektórzy z nich byli także lektorami czytającymi lekcje.

14 kwietnia 1982 r. rozpoczęły się konkretne prace przy budowie salki. Ogromną pomocą służyli parafianie, którzy m.in. wykopali fundamenty.

28 kwietnia 1982 r. Ordynariusz naszej gorzowskiej Diecezji ks. Biskup Wilhelm Pluta przy okazji udzielania Sakramentu Bierzmowania młodzieży w naszej parafii dokonał wmurowania kamienia węgielnego pod budowę salki katechetycznej.

Kilka miesięcy później, 07 listopada 1982 r. salka została oddana do użytku! Po Mszy św. o godz. 11,30 ks. Kanonik Henryk Dworak, rektor Wyższego Seminarium Duchownego dokonał, wśród licznie zgromadzonych parafian, poświęcenia domu katechetycznego.

Budowę domu ukończono w sierpniu, by potem prowadzić prace wykończeniowe, które trwały do października. Koszty budowy do momentu poświęcenia wyniosły wówczas 116 703 zł. Ofiarę na budowę złożyły 592 rodziny, a w większości przypadków były to kwoty w wysokości po 1000 zł. Oprócz ofiar pieniężnych wielu parafian angażowało się w budowę poprzez pracę fizyczną. Należy w tym miejscu wymienić: ks. wikariusza Mirosława Gassa, Józefa Pończochę, Tadusza Furmanowicza, Jana Baumgarta, p. Sęgotę (z murarzami i tynkarzami), Włodzimierza Kwaśnego, Ryszarda Stachowiaka i Zbigniewa Majchrzaka (z hydraulikami), Józefa Fleiszerowicza i Stanisława Junika (z hydraulikami), Ireneusza Basińskiego (z elektrykami), Aleksego Budycha (ze stolarzami). Duży wkład w prace wnieśli także ministranci i członkowie oazy. Należy także nadmienić, że bardzo przychylny mieli stosunek do budowy i pomoc wnieśli: Urząd Miasta i Gminy w Zbąszynku, zakłady pracy PKP, Zakład Gospodarki Komunalnej i inne instytucje.

Wybudowanie takiego dzieła wydawało się nierealne z uwagi na wielkie trudności materiałowe. Dzięki wybudowaniu Domu Katechetycznego dzieci i młodzież nareszcie miała godne warunki do nauki religii.

W tym miejscu urywa się ciąg kroniki parafialnej i należało dalsze wydarzenia napisać na postawie własnych materiałów, dokumentów parafialnych oraz wspomnień i zapisków parafian.

W czerwcu 1983 r. odchodzi do pracy w innej parafii wikariusz ks. Mirosław Gass, a na jego miejsce przychodzi ks. Marek Czerniawski.

14 sierpnia 1984 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego w Pniewach nasza parafianka Beata Bok (SJK). Jej powołanie poprzedziło aktywne uczestnictwo w grupie oazowej w naszej parafii. Co roku wyjeżdżała ona do Tylmanowej w górach na rekolekcje młodzieżowych grup oazowych. S. Beata pierwsze śluby zakonne złożyła 15 sierpnia 1989 r., a po pięciu latach 15 sierpnia 1994 r. złożyła profesję wieczystą. Do dziś przebywa, ona bez przerwy, w Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego w Pniewach.

s. Beata Bok SJK podczas składania ślubów

fot.Czesława Bok

15 czerwiec 1985 r. to także historyczny dzień w naszej parafii. Po raz pierwszy w dziejach parafii został wyświęcony kapłan. Był nim o. Krzysztof Białasik. Spełniło się marzenie ks. Proboszcza Józefa Ferensowicza, by mógł doczekać się jeszcze jakiegoś kapłana za swojej kadencji w Zbąszynku.  Częste modlitwy księdza i parafian w intencji powołań Bóg w swoim czasie wysłuchał.

o. Krzysztof podczas Mszy prymicyjnej

                             fot. Irena Szlegiel

 O. Krzysztof Białasik SVD 08 września 1978 r. rozpoczął nowicjat w Zgromadzeniu Słowa Bożego (Zakonu Werbistów) w Chludowie i po złożeniu ślubów wieczystych w 1984 r. przyjął święcenia kapłańskie w Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pieniężnie 15 czerwca 1985 r. Wkrótce potem wyjechał na misje do Paragwaju, a następnie do Boliwii.

Procesja prymicyjna o. Krzysztofa Białasika z domu do kościoła

fot. Maria Mazurek

 Mszę prymicyjną w Zbąszynku o. Krzysztof Białasik odprawił w dniu 30 czerwca 1985 r. podczas Sumy. Podniosłą uroczystość rozpoczęła procesja z domu o. Krzysztofa z ul. Kosieczyńskiej do kościoła parafialnego. W domu rodzice prymicjanta Irena i Franciszek Białasikowie udzielili błogosławieństwa na całą drogę kapłańską i przyszłe misje, które były jego pragnieniem. W procesji oprócz rodziny tłumnie uczestniczyli parafianie, poczty sztandarowe, orkiestra, chór parafialny. Trasa procesji wiodąca ul. Kosieczyńską, przez Plac Dworcowy, Wojska Polskiego i Krótką była pięknie udekorowana flagami, girlandami i transparentami, a okna - obrazami. O. Krzysztof w czasie procesji szedł otoczony girlandą niesioną przez dziewczynki w białych sukniach. W czasie Mszy św. homilię wygłosił o. Leonard Szamański były Prowincjał Słowa Bożego i Zakonu Werbistów w Polsce. Parafianie bardzo przeżyli wyświęcenie pierwszego kapłana w naszej parafii i jego Mszę Prymicyjną. To wielkie wydarzenie na długo pozostanie w pamięci wszystkich wiernych młodej, zbąszyneckiej parafii. Ojciec Krzysztof po krótkim pobycie w Polsce wyjeżdża na misje do Boliwii.

W sierpniu 1985 roku zostaje przeniesiony do innej parafii ks. Marek Czerniawski, a obowiązki wikariusza w naszej parafii obejmuje ks. Grzegorz Białobłocki.

25 maja 1986 r. w Katedrze Gorzowskiej zostaje wyświęcony na kapłana nasz parafianin ks. Józef Białasik, który jest z kolei drugim kapłanem, po swoim bracie, w historii naszej parafii. Jak dumni muszą być rodzice Państwo Irena i Franciszek Białasikowie, że Bóg powołał dwóch ich synów do pracy w swojej winnicy.

Msza prymicyjna ks. Józefa Białasika 01 czerwca 1986 r

fot. Władyslawa Piotr

 Msza prymicyjna została odprawiona przez ks. Józefa Białasika w naszym kościele parafialnym w dniu 01 czerwca 1986 r. Tak, jak w 1985 r., była to niezwykle podniosła uroczystość. W procesji z domu przy ul. Kosieczyńskiej do kościoła brała udział wielka rzesza parafian. W czasie Mszy św. homilię wygłosił ks. Ryszard Łaszcz. Ks. Józef 7 lat pracował jako wikariusz w kilku parafiach diecezji, rozpoczynając w Parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze. Była to parafia, jak często określają księża, „pierwszą duszpasterską miłością”. Tak wspomina ks. Józef: „…otrzymałem pierwsze szlify w dobrej szkole ks. Jerzego Nowaczyka…Często wracam do tego czasu, zachowując dobre wspomnienie. Moje pierwsze wakacje, jako ksiądz spędziłem u brata, który już od 8 lat był misjonarzem w Boliwii. Ten wyjazd zdecydował o kierunku mojej kapłańskiej drogi. Po powrocie złożyłem prośbę do biskupa o pozwolenie na wyjazd do Boliwii. Zgodę otrzymałem dopiero po 6 latach, pracując jeszcze dwóch parafiach jako wikariusz”. Ks. Józef Białasik rozpoczął więc pracę misyjną Boliwii w 1993 r. w Laja en El Altiplano, Aiquile, Omereque, Chapare Eutre Rios. Od 2001 r. jest Proboszczem w parafii Santa Rosa de Roca w pobliżu większego miasta Santa Gruz, w tropikalnej części Bolowii. Ks. Józef tak opowiada o swojej parafii, życiu i wierze swoich parafian:”…Wioska, w której mieszkam, nie ma prądu, wodociągu ani żadnych udogodnień. Drogi są piaszczyste i nierówne. Mieszkańcy budują sobie domostwa z gliny, a dachy misternie kryją liśćmi, które przywożą z dżungli. W chatach jest klepisko z paleniskiem na zewnątrz, a cała rodzina sypia leżąc obok siebie. Bieda dehumanizuje ludzi, którzy dają się poniżać nawet za marną zapłatę. Ogromnym pozytywem tych społeczności jest naturalny pęd do wiary. Oni zawsze mieli potrzebę wiary w Boga…Indianie, zachowując swoją tradycję powoli wprowadzali elementy wiary chrześcijańskiej do swoich praktyk religijnych. Rozwinął się bardzo kult Maryi, szczególnie procesje z figurami, pięknie zdobionymi w kwiaty i bogate szaty. Bardzo silnie w tradycję wpisał się kult świętych, do tego stopnia, że znaczny procent nazw miejscowości ma w nazwie „święty”…Szczególnym kultem ogarnięci są zmarli. Śmierć należy tam do życia, gdyż jest bardzo duża umieralność i niska średnia wieku…Wielkim problemem naszej diecezji i całej Boliwii są sekty, czyli odłamy Kościoła zielonoświątkowców, które bardzo agresywnie działają na ludzi wykorzystując ich emocje i biedę np. wręczając im upominki czy wyświetlając filmy propagandowe, w których Kościół katolicki przedstawiany jest w złym świetle…”. Teren parafii ks. Józefa jest bardzo rozległy, dlatego więc mając do dyspozycji samochód terenowy, jeździ po sąsiednich wioskach, by odprawić Msze św., głosić katechezę, udzielać sakramentu pojednania. Po południu ks. Józef wraca do Santa Rosa, by wieczorem odprawić Najświętszą Eucharystię przy oświetleniu agregatorem. W 2007 roku minie już 14 rok jego trudnej pracy na misjach w Boliwii, dlatego więc nieustannie pamiętajmy w naszych modlitwach o misjonarzach.

W czerwcu 1987 r. nastąpiło uroczyste pożegnanie ks. Prałata Józefa Ferensowicza, po 18 latach Jego owocnej, żmudnej i wytrwałej pracy w naszej parafii. Była to niezwykle wszechstronna działalność umiejętnie połączona z troską o rozwój duchowy parafii i rozwój materialny obiektów sakralnych parafii, zaplecza i obiektów kościelnych.

Bp Józef Michalik i ks. Proboszcz Józef Ferensowicz VI.1987 r.

fot. Maria Mazurek

 Pożegnanie odbyło się w wyjątkowej atmosferze przy wypełnionym po brzegi wiernymi kościele. Na Mszę św. w intencji ks. Prałata przybył Ordynariusz Diecezji Gorzowskiej ks. Biskup Józef Michalik, który dziękował ks. Prałatowi za wszystkie lata posługi w Winnicy Pańskiej tego wiernego Bogu robotnika. Przybyli również wszyscy kapłani z naszego babimojskiego dekanatu, przyjaciele świeccy, zaprzyjaźnieni kapłani i liczne delegacje. Podziękowania za pracę w parafii okazane były składanymi kwiatami przez przedstawicieli poszczególnych delegacji i pojedyncze osoby. W podzięce śpiewał parafialny chór i grała orkiestra dęta. W wywiadzie udzielonym redaktorowi tygodnika „Niedziela” (nr 30/1999) ks. Prałat powiedział: „Przez 18 lat pracowałem jako proboszcz w Zbąszynku. Mile wspominam tamten czas…Pamiętam, że kiedy odchodziłem, żegnano mnie z wielkim żalem…”.

Ks. Prałat Józef Ferensowicz wyjechał ze Zbąszynka i zamieszkał do końca swojego życia w Kapłańskim Domu Emerytów w Gorzowie.

11 maja 1997 r. odbyła się podniosła uroczystość w Urzędzie Miasta i Gminy w Zbąszynku. Rada Miasta i Gminy Zbąszynek nadała ks. Prałatowi Józefowi Ferensowiczowi, jako byłemu Proboszczowi parafii Zbąszynek za jego wielkie zasługi, tytuł Honorowego Obywatela Miasta Zbąszynek. W imieniu władz uroczystości przewodniczył Burmistrz Miasta i Gminy Wiesław Czyczerski, który wręczył ten tytuł wybitnemu człowiekowi naszej miejscowości. Liczne delegacje parafialne i miasta składały szczere gratulacje ks. Prałatowi.

Ks. Proboszcz Józef Ferensowicz będąc na emeryturze w Gorzowie często „zaglądał” do Zbąszynka i odprawiał Najświętszą Eucharystię głosząc Słowo Boże. Gdy już brakowało sił, przyjeżdżał do Zbąszynka ze swoim ziemskim aniołem stróżem i opiekunem  ks. Zbigniewem Samociakiem, który w słabościach fizycznych i ciężkiej chorobie ks. Prałata towarzyszył mu do chwili śmierci.

10 grudnia 1999 r. wieczorem w piątek w Gorzowie Wlkp zmarł ks. Prałat Józef Ferensowicz w sześćdziesiątym roku swojego kapłaństwa.

Uroczystości pogrzebowe, którym przewodniczył Ordynariusz naszej diecezji ks. Biskup Adam Dyczkowski, odbyły się 13 grudnia 1999 r. w Zbąszynku w kościele parafialnym. Zgromadziły one najbliższą rodzinę, wielu kapłanów i przyjaciół, delegacji oraz zbąszyneckich parafian.

Ks. Prałat Józef Ferensowicz został pochowany na placu przy kościele parafialnym w Zbąszynku.

Trumna ze zwłokami ks. Prałata Józefa Ferensowicza w kościele parafialnym 13.12.1999 r.

Msza św. za duszę śp. Ks. Prałata Józefa Ferensowicza, której przewodniczy Ordynariusz naszej diecezji Ks. bp Adam Dyczkowski– 13.XII.1999 r.

fot. archiwalna

 

 Miejsce spoczynku ks. Prałata Józefa Ferensowicza na placu przykościelnym.

fot. archiwalna

 


Galeria zdjęć

[1] Kronika Parafialna, l. 1945-1983, s. 46

[2] Tamże, s.48

[3] Kronika Parafialna, l.1945-1983, s. 54-55

[4] Kronika Parafialna, l. 1945-1983, s.71

[5]  Kronika parafialna, l. 1945 – 1983, s.75-76

[6] GWK, Organ  Urzędowy Kurii Biskupiej, Rok XVIII, wrzesień 1975, Nr 9 , s.335

[7] GWK, Organ Urzędowy Kurii Biskupiej, Rok XVIII, październik 1975, Nr10, s.388

[8] A. Worobiec, Zbąszynek miasto i węzeł (…), Zbąszynek 2003, s.128

[9] Kronika Parafialna, l. 1945-1983, s.122

[10] Kronika Parafialna, l. 1945-1983, s.136

[11]  Piotrowicz G.,  Kowalski J. S. Pielgrzym w Ojczyźnie, Jan Paweł II 1920 -2005, Bochnia – Kraków 2005, s.32

 

  Strona Główna
  Powrót <<
statystyka